Chrześcijaństwo ponad tysiąc lat temu weszło siłą ze swoimi brudnymi buciorami w nasze skromne pogańskie włościa. Przez wieki w imię jednej, właściwej wiary rabowano, gwałcono, niszczono, zabijano jak również hamowano rozwój cywilizacji tylko i wyłącznie ku uciesze grupki ludzi na czele ze swoim purpurowym władcą zwanym papieżem. Dziś, kiedy historia odkrywa prawdziwe oblicze jednego z wiodących wyznań naszego globu, a każdy dzień obfituje w skandale z nim związane aż dziw, że jesteśmy w stanie znaleźć ludzi myślących tak irracjonalnie i błędnie, uważających, że miejsce krzyża jest w szkole. W miejscu, w którym następne pokolenia mają uczyć się jak poznawać siebie, otaczający świat i jak uczynić te obie materie lepszymi, bardziej funkcjonalnymi i przystosowanymi do nieznanych nam jeszcze kwestii. Jak więc można oddawać cześć przedmiotowi, który jest symbolem cierpienia, nieszczęścia, zacofania, przemocy, nietolerancji, obłudy tym samym będąc niechlubnym świadectwem wystawionym pewnej monoteistycznej religii?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz